The Analogs w Spiżarni – foto i wywiad

W ramach trasy koncertowej „Remember Your Roots” w piątkowy wieczór na deskach spiżarnianej sceny zagrały trzy zespoły: The Analogs, Zbeer i Pleasure Trap. Punkrockowy duch udzielił się publice tak bardzo, że wprost niemożliwym było ustać w miejscu. Wraz z pierwszymi brzmieniami gitar publika ruszyła w pogo. Z zespołem The Analogs rozmailiśmy o początkach ich kariery, nowych muzycznych planach oraz brzmieniu na ich ostatniej płycie.

Zajmuję się promocją młodych muzyków, mam więc do nietypowe pytanie o początki Waszej kaiery i cCo poradzilibyście młodym muzykom zaczynającym karierę?  

-[Paweł Czekała]Nigdy nie słuchajcie starszych muzyków bo gadają bzdury. Nie chcą żebyście zajęli ich miejsce, więc nigdy nie powiedzą wam niczego szczerze i naprawdę. Tak przynajmniej sprawdziło się to u nas. Nie słuchajcie nikogo innego, poza samym sobą. Grajcie to co chcecie, tak jak chcecie, miejcie w dupie wszystkich mądrali. My zawsze graliśmy taką muzykę jaką chcieliśmy, chociaż wszyscy mówili, że to nie jest to. Gramy od 23 lat, jeździmy po klubach, gramy koncerty bo nikogo nie słuchaliśmy.

Czyli przede wszystkim muszą robić swoje?

-[Paweł Czekała] Tak. Gdyby starszy muzyk wiedział jak grać i jak prowadzić zespół to nie miałby czasu na gadanie z młodymi artystami i udzielanie im porad, tylko byłby w trasie koncertowej.

Czy na początku kariery mieliście momenty załamania spowodowane brakiem koncertów?

– [Paweł Czekała] Analogs od zarania dziejów był przede wszystkim zespołem punk rockowym i nikt z nas nie myślał o karierze. Nigdy nie byliśmy nastawieni na to, żeby sie przebić. Nie braliśmy udziału w żadnych przeglądach muzycznych i to też jest ważna porada dla młodych muzyków. Nigdy nie bierzcie udziału w przeglądach w miejscach jak domy kultury. W jury zawsze znajdą się frustraci, którzy tak naprawdę chcieli by robić to co wy, a zamiast być na scenie zasiadają w komisji. Najważniejsze dla każdego zespołu jest to, żeby iść do przodu i robić to co się chce.

Jesteśmy ciekawi pewnej rzeczy. Na waszych koncertach często można usłyszeć okrzyki publiczności „Punki grać, k**wa mać!” Jak na to reagujecie?

– [Paweł Czekała]Reagujemy na to pozytywnie. Zawsze mówimy, że przepraszamy, ale nie jesteśmy punkami. Jesteśmy dorosłymi bezrobotnymi. To że gramy punk rock wynika z tego, że w ten sposób jesteśmy w stanie przekazać to co myślimy, a nie z tego, że jest taka moda.

Ostatnia płyta Analogsów różni się nieco od poprzednich nagrań. Co spowodowało te zmiany?

– [Paweł Czekała]Ciężko nam samym określić co się zmieniło. Do naszego zespołu dołączył nowy gitarzysta, Kamil. Może wynika to z tego, że poprzedni gitarzysta zapętlił się, a Kamil dodał do tego świerzy powiew.

– [Kamil Rosiak]A co według Ciebie się zmieniło?

Zmieniła się trochę czystość dźwięku.

– [Paweł Czekała]Może jest to też kwestia studio.

-[Kamil Rosiak]Nagraliśmy płytę w bardzo komfortowych warunkach, więc brzmi trochę lepiej niż poprzednie. Dużo czasu poświęciliśmy na mix i mastering. Każdy kawałek był przeze mnie słuchany i modyfikowany w kwestii brzmienia. Pod koniec pracy realizator mnie już nienawidził, ale niedługo pewnie znowu się spotkamy. Było dla mnie bardzo istotne, żeby ta płyta brzmiała żywo i nie była sterylna. Chciałem, żeby oddawała to jak brzmimy na żywo.

Jakie macie najbliższe plany muzyczne?

-[Paweł Czekała] Gramy dodatkowo koncerty akustyczne w więzieniach. Może nagramy te wersje studyjnie, ale nie jest to zapowiedź, raczej jeden z planów, który niekoniecznie zostanie zrealizowany. Na pewno z okazji 25-lecia przygotujemy niespodzianke. Jesteśmy w trakcie ustalania jak będzie wyglądać nasze 25-lecie, ale mamy do tego jeszcze 2 lata.

Czy już zaczęliście projekt „Pudło” z koncertami dla więźniów?

-[Paweł Czekała]Tak, już zaczęliśmy.

Jak to wychodzi?

-[Paweł Czekała]Bardzo dobrze. Granie takiej muzyki na gitarach akustycznych zawsze się sprawdza. Nasze piosenki nie są wesołe. Myślę, że są na takie tematy, które przemawiają do ludzi zamkniętych w więzieniu. Dlatego są tam bardzo dobrze przyjmowane i jesteśmy zadowoleni, że ten plan wypalił.

Dziękujemy za rozmowę.

Wywiad Dawid Stefanik

Transkrypcja Katarzyna Młynarczyk i Paweł Ciepłuch

Foto Mariusz Witkowski

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.