Nie widać szans na dialog polsko-ukraiński? Rocznica banderowskiego ludobójstwa na Kresach Wschodnich

   9 lipca w Legnicy odbyły się uroczystości upamiętniające 74 rocznice ukraińskiego ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej zamieszkującej Kresy Wschodnie.  

    Kulminacyjna część obchodów upamiętniających zbrodnie odbyła się na Zamku Piastowskim w Legnicy. Na jego dziedziniec spod kościoła św. Jana uroczyście przemaszerowały poczty sztandarowe a następnie zaczęły się przemówienia i program artystyczny. Jedną z głównych atrakcji była prezentacja książki znanego kompozytora (twórcy m.in. „Dumki na dwa serca” z Ogniem i Mieczem) Krzesimira Dębskiego „Nic nie jest w porządku. Wołyń moja rodzinna historia” – do tego wrócimy w naszym wywiadzie z autorem na temat książki i stosunków polsko-ukraińskich w kontekście polityki historycznej. W uroczystościach wzięli udział m.in. kombatanci, organizacje pragnące pielęgnować pamięć o tych wydarzeniach a także politycy (Marszałek Dolnośląski Taduesz Samborski, Prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski, czy prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz).

   Niestety piękną idee przyćmiły nieco zbyt mocne akcenty polityczne, czyli promocja PSL. Nie raz pisałem w tym temacie, tym razem pozwolę sobie zacytować wypowiedź koleżanki z legnica24.pl bo nie jestem odosobniony w tym temacie: „niech mówią  głupia o mnie,  a mnie jest żal….” , że ten niedzielny, lipcowy dzień który mógł być prawdziwym upamiętnieniem potworności zbrodni na Kresach Wschodnich,  nie obył się bez akcentów aktualnie prowadzonej wojenki polityków i użycia starszych, pokaleczonych doświadczeniami ludzi do załatwienia bieżących potrzeb,  „a  mnie jest żal”, a mnie jest wstyd Panowie (źródło). Dynamika uroczystości i oprawa artystyczna bynajmniej nie pomagała w zbudzeniu zainteresowania przeciętnego słuchacza, co chyba jest już tradycją organizatora.

Rozmowa z Krzesimirem Dębskim – autorem publikacji  „Nic nie jest w porządku. Wołyń moja rodzinna historia o ludobójstwie na Wołyniu” (o książce, ludobójstwie na polkach, polityce historycznej, świadomości historycznej na Ukrainie i gloryfikacji nacjonalistyczny zbrodniarzy wojennych, rozwoju badań naukowych oraz coraz nikłych perspektywach na porozumienie). Przypominamy, że niedawno władze i społeczeństwo Ukraińskie uznało Stepana Bandera lidera nacjonalistów ukraińskich, sprawce mordu na ludności polskiej na Wołoniu za bohatera narodowego.

Fotorelacja z uroczystości

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.