Wywiad z młodą aktorką – Julią Byrą

Julia Byra to utalentowana dziewczyna, która swoją przygodę z teatrem zaczęła już w wieku 13 lat. Na co dzień uczennica liceum. Aktualnie gra główną rolę w nagrywanym filmie pt: ,,Aska”. Opowie nam dzisiaj o swojej przygodzie w teatrze oraz na planie filmowym.

LAiK:
Julia, kiedy zaczęła się Twoja przygoda z teatrem? Jaka była pierwsza Twoja rola w życiu?

Julia Byra:
Moja przygoda z teatrem zaczęła się w 2011 roku, kiedy dołączyłam do „Alchemii Teatralnej”, projektu działającego w Świdnickim Ośrodku Kultury. Pierwszym pokazem, jaki przygotowywaliśmy, był happening uliczny pt. „Białe Cienie” w reżyserii Tomasza Dajewskiego. W zajęciach warsztatowych organizowanych przez „Alchemię Teatralną” uczestniczę do dziś.

LAiK:
Lepiej czujesz się na planie filmowym czy na deskach sceny teatralnej?

Julia Byra:
Bardzo trudno jest mi ocenić na ten moment, co wolę. Dopiero poznaję tajniki pracy na planie wśród kamer poprzez pracę nad filmem „Aska” Marcina Kallasa oraz warsztaty filmowe w mojej szkole.
Zarówno granie w filmie, jak i w teatrze są czynnościami bardzo dla mnie interesującymi. Są przy tym zupełnie różne. Mogę powiedzieć, że interesują mnie w równym stopniu.

LAiK:
Często łapie Cię trema jak występujesz przed ludźmi?

Julia Byra:
Wszystko zależy od okoliczności i tego, na czym ma polegać występ. Kiedyś śpiewałam i brałam udział w konkursach wokalnych i to było czymś, co bardzo mnie stresowało.
Myślę, że recytacja i granie na deskach teatru nie stresują mnie w tak dużym stopniu. Wiadomo, że przed każdym występem jest jakaś trema, jednak zwykle staram się ją opanować i nie okazywać po sobie stresu. Często przyłapuję się na stresowaniu się zupełnymi błahostkami. Na przykład podczas spektaklu „Niehalo” miałam na głowie papiloty i kiedy jeden z nich mi spadł, do końca występu modliłam się w myślach, by reszta została na swoim miejscu. Często właśnie stresuję się kostiumem lub jakimś aspektem technicznym podczas występowania. Rzadko zdarza mi się stresować faktem, że mogę zapomnieć tekst roli, wiersza lub piosenki, zwykle umiem je na tyle dobrze, by się tym nie martwić.

LAiK:
Czy wstępy i gra w teatrze wymagają wielu prób i ćwiczeń? Jak to godzisz ze szkołą oraz codziennymi obowiązkami?

Julia Byra:
Nie mam większego problemu, by wszystko ze sobą godzić. W moim odczuciu, w liceum jest sporo nauki, jednak występy w teatrze, pomimo iż wymagają poświęcenia pewnej ilości czasu na próby, sprawiają mi ogromną radość i zawsze staram się znaleźć dla nich czas. Staram się stawiać szkołę na pierwszym miejscu, jednak z chęcią poświęcam swój czas również na film i teatr. Same przygotowania do roli, a przede wszystkim nauka tekstu, w gruncie rzeczy nie zajmują mi zbyt wiele czasu. Od zawsze szybko opanowywałam wszelkie teksty, od piosenek po prozę. Myślę, że taka umiejętność jest bardzo przydatna w pracy w filmie i teatrze.

LAiK:
Podsumowując wszystkie lata Twojej przygody z teatrem, w jakiej roli czułaś się najlepiej i uważasz to za swój sukces?

Julia Byra:
Trudno jest mi nazwać którąś z moich ról jakimś wielkim sukcesem. Praca nad każdą, nawet najmniejszą, kilku zdaniową rólką, była dla mnie świetną zabawą i okazją do nauczenia się czegoś nowego.
Szczególnie dobrze wspominam moją rolę Maturzysty w spektaklu „Egzamin z dojrzałości” oraz rolę Miłki w „Piaskownicy”, oba spektakle w reżyserii Juliusza Chrząstowskiego.

LAiK:
Gdzie będziemy mogli Cię zobaczyć w 2016 r. ?

Julia Byra:
Na razie skupiam się na pracy nad filmem „Aska”. Nie jestem jeszcze pewna, jakie spektakle będziemy przygotowywać w tym roku na warsztatach, ale już mogę się ich doczekać!

LAiK:
Dziękuje Ci Julia za rozmowę.

Julia Byra:
Ja również dziękuje Stowarzyszeniu Legnica Aktywnie i Kreatywnie za wywiad.

 

Zdjęcia: Aleksandra Koba

 

12414386_1698652127016841_765851190_o

 

 

 

 

 

 

 

 

12422253_1698652197016834_1030573500_o

 

 

 

 

 

 

 

 

12399218_1698652067016847_1513839920_n

 

 

 

 

 

 

Wywiad przeprowadziła

Aleksandra Ziomko

 

 

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*