Uwaga Legniczanie- ruch pociągów sparaliżowany!

Dziś od samego rana podróżni mają niemałe problemy z komunikacją na trasie Legnica-Wrocław. Dworzec Legnicki był dziś zapełniony zdenerwowany ludźmi, którzy starli się dotrzeć na czas do pracy, uczelni, czy na kolejny pociąg. Sytuacje komplikował chaos informacyjny. Przyczyną zaistniałej sytuacji była awaria urządzeń do sterownia ruchem kolejowym.

Jak przyznaje rzecznik prasowy KD „ Pociągi, które wyjeżdżają od 4 rano są opóźnione praktycznie wszystkie. Jeden pociąg był całkowicie odwołany. Aktualnie (rozmowa z godziny 9:30) pociągi mają opóźnienie realne okokoło 30 – 60 min. Natomiast wcześniejsze pociągi mają opóźnienia ponad godzinę. Nie posiadamy informacji o przyczynach awarii. Pociągi są już wypuszczane ale z opóźnieniem, nie jest to normalny ruch. Nie mam informacji kiedy awaria zostanie usunięta a ruch pociągów będzie odbywał się normalnie. Wszyscy pasażerowie, którzy dziś spóźnili się do pracy lub na komunikacje, mogą składać reklamacje. Zostaną one rozpatrzone w trybie normalnym i dostaną informacje zwrotną. Ewentualnie także zwrot kosztów biletów.

Na stronie PKP i KD nie zaznałem informacji dla podróżnych o opóźnieniach pociągów.

Sytuacja okiem poirytowanego pasażera:

Dziś o 8:04 planowałem wyjechać do Wrocławia. Chwilę po 8 rano megafony podały informacje, że pociąg jest opóźniony o około 30 minut. Postałem jakieś 5 minut i poszedłem zapalić. Wracam po 5 minutach i słyszę znów informacje megafonu „pociąg do Wrocławia Głównego odjeżdża z peronu drugiego”. W niecałą minutę wstawiłem się na peronie. Niestety, pociąg już odjechał. Zdenerwowany poszedłem do informacji- zamknięte. Myślę, może w kasach coś się dowiem, rozglądam się- wszystkie nieczynne. Udałem się więc do punktu obsługi Kolei Dolnośląskich. Tam Pani próbowała mi wytłumaczyć, że mój pociąg stoi na peronie drugim bo go zapowiadali, lecz ja ją uświadomiłem, że wcale nie stoi i ma błędne informacje. Niestety Panie z KD same nie wiedziały co się dzieje i wysłały do zawiadowcy ruchu. Tam dowiedziałem się, że faktycznie, pociąg z 8:04 jest opóźniony o około 30 minut a ten co nagle wjechał i pojechał to była nagła niespodzianka – pociąg z siódmej rano! Dowiedziałem się, ze mój pociąg właśnie podstawiają i niedługo powinien wyruszyć. Pociąg był podstawiony o około 8:45, lecz kiedy o 9:10 dalej nie mógł wystartować gdyż przepuszczał jeszcze inny pociąg, wyszedłem. Nie było sensu jechać w mim przypadku. Dodam tylko, że zgodnie z planem powinien już ruszyć pociąg z 9:03.

Dawid Stefanik

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*