Wywiad z Kabaretem Bartnicy

Kabaret Bartnicy to dwójka młodych chłopaków, w których towarzystwie na pewno nie można się nudzić. Potrafią oni rozśmieszyć publiczność. Działają oni  od ponad roku.  Kabaret tworzą  Mariusz Jaskot i Kamil Piotrowski, obsługa techniczna to Przemysław Komarnicki. Dzisiejszy wywiad będzie właśnie z nimi.

 

LAiK:
Skąd wziął się pomysł na Kabaret Bartnicy?

Mariusz:

Jak byłem jeszcze w gimnazjum to pamiętam, że czytałem albo widziałem w telewizji wywiad z jednym z czołowych kabaretów, w którym to usłyszałem, że to właśnie na studiach rozpoczęli swoją działalność i pomyślałem, że fajnie by kiedyś pójść na studia. Udało mi się tego dokonać, a po jakimś roku studiowania trafiłem na jedno z legnickich kół teatralnych, w którym to poznałem Kamila. Dość szybko okazało się, że nadajemy na podobnych falach oraz, że on również był w gimnazjum. Po jakimś czasie wspólnej działalności jako koło teatralne wzięliśmy udział w przeglądzie kabaretowym organizowanym na legnickiej PWSZ. I to właśnie wtedy narodził się pomysł zajęcia się kabaretem na poważnie i założenia odrębnej formacji, która będzie się zajmować wyłącznie hihraniem. Tak więc we wrześniu 2014 wcieliliśmy ten pomysł w życie, a jego realizacja coraz bardziej zaczyna nam się podobać 🙂

Kamil:

Razem z Mariuszem graliśmy w studenckim kole teatralnym, jednak ciągły brak rozwoju i realizacji projektów zmusił nas do odejścia. Oboje mamy dusze artystyczne i postanowiliśmy zrobić coś razem, a że zawsze naszym spotkaniom towarzyszył dobry humor, postawiliśmy na kabaret. I tak oto powstał Chocapic Kabaret Bartnicy.

LAiK:
Na jakim etapie znajduje się obecnie kabaret Bartnicy ? Jak bardzo rozwinęliście się od pierwszego występu do dzisiaj ?

Mariusz:

Obecnie coraz śmielej zaznaczamy swoją obecność na polskiej scenie kabaretów amatorskich poprzez branie udziału w kolejnych przeglądach oraz dzięki występom na rozmaitych wydarzeniach kulturalnych, nie tylko stricte kabaretowych. Wszystkie te wyjazdy wiele nam dały dzięki rozmowom z obserwatorami niezależnymi oraz konkursowym jury, teraz już wiemy co wolno, a czego nie powinno się robić. Ponadto stajemy się coraz bardziej zgrani oraz mimo tak krótkiego czasu działania możemy się pochwalić stałą ekipą techniczną w postaci Komara, który wszędzie z nami jeździ, choć na scenie go jeszcze nie widać. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że powoli zaczynamy przebijać się przez kokon kompletnych świeżaków 😉

Kamil:

Nasz kabaret istnieje już rok, między innymi zwiedziliśmy sceny takich miast jak Kraków, Bydgoszcz czy Lublin. Nie mamy zamiaru się zatrzymywać, tworzymy coraz to nowe skecze, które…(śmiech) weryfikuje publiczność. Nasze pierwsze występy można by nazwać raczkowaniem, ale wizerunek dzisiejszego Kabaretu Bartnicy jest zupełnie inny.

LAiK:
Skąd czerpiecie inspiracje na kolejne programy artystyczne i skecze ?

Mariusz:

Życie daje nam najlepsze inspiracje. Jako, że jesteśmy ponurzy inaczej, to wiele nam nie trzeba do stworzenia skeczu. Właściwie to codziennie widzimy coś, co może zostać w nim zawarte. Później jedynie sklejamy te cosie w całość 🙂

Kamil:

Staramy się spotykać regularnie, raz w tygodniu. Ale nasza praca nad skeczami nie kończy się tylko na wspólnych spotkaniach. Każdego dnia możemy przeczytać lub może zdarzyć się coś co natchnie nas do tworzenia. Wtedy piszemy do siebie nawzajem sms-y ze skrótami myślowymi, żeby nie zgubić pomysłu. Często ten który czyta sms-a kompletnie nie wie o co chodzi, wręcz dzwoni żeby sprawdzić czy temu drugiemu nic się nie stało (śmiech).

LAiK:
Jak jest Wasz najbardziej ulubiony skecz własnego repertuaru i dlaczego?

Mariusz:

Ja najbardziej lubię „Samobójcę” pomimo faktu, że nie trafia on do wszystkich, a może właśnie dlatego? W sumie to lubię go dlatego, że moim zdaniem jest odrobinkę niedorzeczny. Myślę, że jest to największa odrobinka niedorzeczności spośród wszystkich naszych skeczy.

Kamil:

Ulubiony skecz? Heh, chyba ten co od początku naszej twórczości przetrwał aż do dziś, który trafia w grono studentów i zawsze jest miło odbierany, mowa tu o skeczu pt.”Student kontra wykładowca”.

LAiK:
Który z dotychczasowych występów zapadł Wam szczególnie w pamięci i z jakiego powodu?

Mariusz:

Ja nigdy nie zapomnę występu podczas Królewskich Juwenaliów na UKW w Bydgoszczy. Wtedy też mieliśmy wiele swoich pierwszych razy. To był nasz pierwszy występ poza Legnicą „na zlecenie”, pierwszy raz graliśmy unplugged, no i pierwszy raz byliśmy kabaretową gwiazdą wieczoru. Ponadto w pamięć zapadła mi wspaniała bydgoska publiczność, która naprawdę żywiołowo reagowała na nasze skecze, mimo kameralnego charakteru imprezy. No i tam też nakręciliśmy naszą wersję „Narnii” 😀

Kamil:

Każdy występ jest dla mnie wyjątkowy i ciężko wyróżnić jakiś szczególniejszy. Ale jeśli miałbym już wybierać to chyba występ w Krakowie, spora publiczność, to był nasz pierwszy przegląd kabaretowy, największy stres ale i największa radość z powodu ze możemy robić to co lubimy.

LAiK:
Dużo ćwiczycie przed występami?

Mariusz:

Teraz już zdecydowanie mniej niż kiedyś, gdyż jesteśmy bardziej obyci ze sceną no i staramy się nie wprowadzać do programu więcej niż dwóch-trzech nowych skeczy. Spotykamy się jednak regularnie raz w tygodniu i wtedy jest czas na próby.

Kamil:

Tak, przykładamy się do prób bo wiemy, że dobry program musi być w pełni przygotowany. Przed występami określamy kolejność skeczy, stan rekwizytów i szlifujemy. Zaczynamy od prób tekstowych, potem już z większym zaangażowaniem ćwiczymy ruch sceniczny, żeby na końcu zrobić kilka prób z rekwizytami i uwieńczyć próbą generalną, zazwyczaj na dzień przed występem.

LAiK:
Gdzie będzie można Was obejrzeć w najbliższym czasie i co macie zamiar pokazać ?

Mariusz:

Póki co z różnych względów mamy przerwę do okresu świąteczno-noworocznego, jednak na rok 2016 szykujemy projekt, o którym jeszcze nie możemy mówić, będziemy o nim informować jak wszystko dopniemy. Pokażemy coś, co w swoim rodzaju będzie nowatorskie na polskim rynku kabaretowym. O wszystkim będziemy informować we właściwym czasie na naszym facebooku:

https://www.facebook.com/kabaretbartnicy/?fref=ts

LAiK:
Dziękuje za udzielenie wywiadu.

Kabaret Bartnicy
My  również dziękujemy Stowarzyszeniu Legnica Aktywni i Kreatywni.

 

Autor:

Aleksandra Ziomko

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.